Seria: Dlaczego wiertła zawodzą | Artykuł 10
Słowa kluczowe: kąt wierzchołkowy wiertła, wiertło 118 vs 135, wiertło z łbem krzyżowym, wiertło HSS, przewodnik po wyborze wierteł
Jeśli przejrzysz wystarczająco dużo zapytań o wiertła, zauważysz pewien schemat. Kupujący pytają, który kąt ostrza jest „lepszy” – 118° czy 135° – jakby jeden był lepszy od drugiego. Tak nie jest. Każdy kąt rozwiązuje inny problem, a zamieszanie zazwyczaj wynika z treści marketingowych, które traktują ostrze 135° jako uniwersalny zamiennik, a nie konkretne narzędzie do konkretnego zadania.
Produkujemy oba modele w dużych ilościach, dla klientów, którzy wykorzystują je na bardzo różne sposoby. Oto, co tak naprawdę decyduje o tym, który z nich powinien znaleźć się w zestawie narzędzi kupującego — i dlaczego.
Jaki kąt punktowy faktycznie się zmienia
Kąt wierzchołkowy to kąt utworzony między dwoma krawędziami tnącymi na końcu wiertła. Zwykle opisuje się go jako „118° – ostrzejszy, 135° – bardziej płaski”, co jest prawdą, ale niepełne. Kąt ten w rzeczywistości kontroluje trzy rzeczy:
• Jaka siła nacisku osiowego jest potrzebna do rozpoczęcia cięcia.Ostrzejszy czubek koncentruje siłę na mniejszym obszarze, dzięki czemu wbija się z mniejszym naciskiem. Płaski czubek rozkłada obciążenie na dłuższą krawędź tnącą.
• Jak zachowuje się krawędź dłuta.Krawędź dłuta – krótka część w samym środku końcówki, gdzie spotykają się dwa rowki – nie tnie. Odpycha materiał na boki. Jest to największe źródło tarcia i ciepła na początku otworu i zachowuje się różnie w zależności od kąta nachylenia ostrza.
• Tworzenie się wiórów.Przy 118° grubość wióra jest bardziej zróżnicowana na całej długości krawędzi skrawającej – grubsza na zewnętrznym narożniku, cieńsza w pobliżu środka. Przy 135° grubość wióra jest bardziej równomierna, co ma znaczenie w przypadku materiałów generujących długie, włókniste wióry.
Nic z tego nie jest opinią. Właśnie dlatego istnieją te dwa punkty widzenia i dlaczego jeden nie jest po prostu „lepszą wersją” drugiego.
Dlaczego 135° prawie zawsze ma punkt podziału
Warto to dokładnie wyjaśnić, ponieważ jest to część, którą większość poradników dotyczących pozyskiwania informacji pomija lub pomija błędnie.
Ostrze dłuta nie tnie, lecz wyciska materiał. Kąt, pod którym to robi (efektywny kąt natarcia), staje się bardziej ujemny, im bardziej płaski jest kąt ostrza. W praktyce: im bardziej płaskie jest ostrze, tym bardziej część środkowa orze, a nie ścina. Ostrze o kącie 135°, pozostawione bez zmian, ma poważniejszy problem z ostrzem dłuta niż ostrze o kącie 118° – a nie mniejsze.
To przeciwieństwo tego, co zakłada większość kupujących. Logika jest taka: „135° jest bardziej płaskie, bardziej płaskie powinno oznaczać łagodniejszy, łagodniejszy powinno oznaczać łatwiejszy start”. W rzeczywistości nierozdzielony czubek 135° porusza się dalej niż standardowy czubek 118°, ponieważ geometria, która ma zapewniać stabilność na zewnętrznych krawędziach, pogarsza jego położenie w środku.
Geometria ostrza rozszczepionego została stworzona specjalnie po to, aby temu zaradzić. Szlifuje ona dwie dodatkowe krawędzie skrawające w krawędź dłuta, zamieniając nieostrzącą część środkową w powierzchnię tnącą. To właśnie nadaje ostrzu rozszczepionemu 135° samocentrowanie i niższy początkowy nacisk — a nie sam kąt ostrza.
Dlatego te dwa elementy są prawie zawsze sprzedawane razem. Punkt 135° bez geometrii punktu rozdzielającego nie sprawdza się dokładnie w zastosowaniach, do których wybiera się punkt 135° — precyzyjnych otworów w twardych materiałach, obróbki CNC bez punktaka, wiercenia w zakrzywionych lub śliskich powierzchniach. Pominięcie punktu rozdzielającego nie daje żadnych korzyści, dlatego niewielu producentów oferuje taką kombinację. To nie jest sztywna zasada geometrii. Chodzi o to, że punkt 135° bez punktu rozdzielającego mija się z celem.
Warto od razu sprostować częste błędne przekonanie: punkt podziału nie dotyczy wyłącznie kąta 135°.Końcówka 118° istnieje i jest stosowana – głównie tam, gdzie klient oczekuje niższego oporu i uniwersalnej wszechstronności, jaką zapewnia końcówka 118°, ale jednocześnie potrzebuje lepszego centrowania niż standardowa końcówka 118°, bez konieczności przechodzenia na bardziej płaską i odporną na zużycie geometrię 135°. Jest to mniej powszechne rozwiązanie, ponieważ większość zastosowań z końcówką 118° nie wymaga takiego poziomu dokładności centrowania, ale jest to realna, możliwa do wyprodukowania konfiguracja – a nie niszowa ciekawostka.
Kąt wierzchołkowy nie jest wszystkim — zachowanie materiału jest różne
Traktowanie kąta wierzchołkowego jako jedynej zmiennej decydującej o powodzeniu wiercenia nadmiernie upraszcza problem. Kilka przykładów, w których zasada „im twardszy materiał, tym bardziej płaski kąt” zawodzi:
•Aluminium:Kąt wierzchołkowy ma tu mniejsze znaczenie niż kąt pochylenia linii śrubowej i wyprofilowanie wargi. Wiertło o dużym kącie pochylenia linii śrubowej (34°–38°) i dużym wyprofilowaniu wargi usuwa wióry wystarczająco szybko, aby zapobiec tworzeniu się narostów na krawędzi – prawdziwej przyczyny awarii aluminium – niezależnie od tego, czy wierzchołek ma kąt 118°, czy 135°.
•Lane żelazo:Tworzy krótkie, ziarniste wióry, a nie długie, więc zaleta odprowadzania wiórów przy kącie 135° ma tu mniejsze znaczenie niż w przypadku materiałów generujących ciągłe wióry. Wiele warsztatów bez problemu obrabia żeliwo pod kątem 118°.
•Stal nierdzewna:To właśnie dlatego 135° szpic krzyżakowy zyskuje swoją renomę. Stal nierdzewna utwardza się pod wpływem tarcia, a to właśnie żłobiące działanie krawędzi dłuta na początku otworu jest tym, co powoduje to utwardzanie. Zmniejszenie tarcia dzięki geometrii szpica krzyżakowego nie jest opcjonalne, jeśli zależy Ci na spójnej jakości otworów w całym cyklu produkcyjnym.
•Tworzywa sztuczne i kompozyty:Logika całkowicie się odwraca. Materiały te wymagają bardziej tępego, a nie ostrego ostrza, aby uniknąć pęknięć lub odprysków podczas wychodzenia wiertła z materiału. Standardowe wskazówki dotyczące kąta ostrza wiertła do metalu nie mają tu zastosowania.
Schemat ten jest spójny z tym, co zaobserwowaliśmy w przypadku każdego rodzaju awarii w tej serii: pojedynczy numer specyfikacji rzadko oddaje całą sytuację. Kąt wierzchołkowy wiertła oddziałuje z kątem linii śrubowej, wgłębieniem wargi i grubością rdzenia. Traktowanie tego jako odosobnionej decyzji prowadzi do tego, że kupujący otrzymują wiertło, które jest poprawne na papierze, ale nie sprawdza się w praktyce.
Co to oznacza dla zaopatrzenia
Jeśli potrzebujesz wierteł do warsztatu zajmującego się materiałami mieszanymi, wiertła uniwersalne o kącie 118° pokrywają większość rutynowych prac przy niższych kosztach. Jeśli w Twojej produkcji stosuje się stal nierdzewną, stopową lub hartowaną — lub jeśli proces nie pozwala na wykonanie punktaka — wiertło o kącie 135° nie jest preferowane, lecz wymagane dla zachowania spójności tolerancji i czasu cyklu.
Kąt wytłoczony na karcie specyfikacji jest przydatny tylko wtedy, gdy wiesz, jaki problem faktycznie rozwiązuje. Wiertło, które chodzi, ślizga się lub szybko się zużywa, niekoniecznie jest złym wiertłem — może po prostu mieć niewłaściwy kąt ostrza do zamierzonego celu.
O tej serii
Dlaczego wiertła zawodzą to seria artykułów technicznych napisana przez nasz zespół produkcyjny. Każdy artykuł koncentruje się na jednym konkretnym czynniku wpływającym na wydajność wierteł – od surowca po opakowanie. Cel jest prosty: pomóc kupującym zrozumieć, co tak naprawdę kupują i jakie pytania zadać.
Czas publikacji: 28 lipca 2026 r.



